Strona Główna Aktualności Leicester City uległo Chelsea Londyn

Leicester City uległo Chelsea Londyn

0
519

Wielu kibiców po porażce z The Blues zaczęło wieszczyć czarne scenariusze dla Lisów, mówiąc o spadku z ligi i kompletnej katastrofie w tym sezonie. Zgadza się, Leicester ma ten moment tylko trzy punkty na swoim koncie i znajduje się na siedemnastej pozycji w tabeli. Jednak przyjrzymy się rywalom, z którymi Lisy mierzyły się od początku sezonu. Inauguracja z Arsenalem Londyn, potem prostszy mecz z Brighton, następnie Manchester United, a teraz Chelsea Londyn. Następny mecz również nie będzie należał do najłatwiejszych, ponieważ Leicester zmierzy się na wyjeździe z rewelacyjnie spisującym się beniaminkiem – Huddersfield.

Co można powiedzieć o meczu z Chelsea? Zabrakło pomysłu na zatrzymanie silniejszego rywala, pojawiły się błędy w obronie, ponownie pojawił się problem ze skutecznością. The Blues byli w tym meczu po prostu lepsi. Częściej utrzymywali się przy piłce, tworzyli więcej groźnych sytuacji, wymieniali więcej podań. Bramkę dla gości zdobył w 41 min. Alvaro Morata i w 50 min. N’Golo Kante, były zawodnik Leicester City. Gola dla Lisów z rzutu karnego strzelił Jamie Vardy.

Na pochwałę zasługuje na pewno Kasper Schmeichel, który po raz kolejny fantastycznie spisywał się w bramce i w dużej mierze uchronił Lisy przed stratą większej liczby goli. Mógł co prawda zachować się lepiej przy strzale Kante. Pomocnik The Blues strzelił po ziemi z 30 metrów, a Schmeichel spóźnił się z interwencją. Na usprawiedliwienie trzeba dodać, że nasz golkiper był w tej sytuacji zasłonięty przez jednego z obrońców pilnującego Morate, a piłka po ziemi jakimś cudem przetoczyła się pomiędzy nogami tych zawodników.

Leicester odetchnie najprawdopodobniej dopiero w siódmej kolejce spotkań w starciu z Bournemouth, które do tej pory spisuje się fatalnie. The Cherries przegrali wszystkie cztery spotkania, stracili osiem bramek, a zdobyli zaledwie jedną. Fatalna passa drużyny jest jednak szasną dla Artura Boruca, który został wypchnięty ze składu bez Begovicia. Za tydzień starcie z Hudderfield, które w tym sezonie dwa razy zwyciężało i raz remisowało, a dziś zmierzy się z ostatnią drużyną w tabeli – West Hamem. W szóstej kolejce kolejny rywal z absolutnego topu – Liverpool.

Dodaj komentarz